Aktualności Obraz  newsa 11525 Dodano 12.02.2018

Chodaczków Wielki: relacja z akcji „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia”

W ramach akcji „Mogiłę pradziada ocal zapomnienia” wolontariusze studenci Uniwersytetu Wrocławskiego i Politechniki Wrocławskiej zajmowali się cmentarzami w Chodaczkowie Wielkim w dawnym województwie tarnopolskim II Rzeczypospolitej.

21 lipca 2017 roku wolontariusz akcji „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia” udali się do Chodaczkowa Wielkiego, aby zachować dla potomności stary cmentarz. Przed wojną Chodaczków Wielki znajdował się w powiecie tarnopolskim (obecnie rejon Kozów, obwód Tarnopol).

W miejscowość istnieją dwa przedwojenne cmentarze: „stary” oraz „nowy” z 1894 roku. Stary cmentarz znajduje się w centrum miejscowości i od roku 2016 jest objęty opieką w ramach akcji. Nowy cmentarz znajduje się przy wjeździe do Chodaczkowa, po lewej stronie, gdy jedziemy od Tarnopola lub przy wyjeździe, po prawej strony, gdy jedziemy na wschód.

Celem grupy było uporządkowanie „starego” cmentarza oraz odnalezienie „nowego” i potwierdzenie jego dalszego istnienia. Z powodów finansowych oraz innych, która nie były zależne od nas, nie udało się zorganizować osobnej grupy, na co do końca liczyliśmy. Grupie z Wrocławia został przydzielony Chodaczków w ostatniej chwili. Z tego powodu wolontariusze pracowali tam tylko jeden dzień.

Cmentarz „stary”, pomimo licznych braków w substancji nagrobków, znajduje się w dobry stanie. Nie można tego powiedzieć o cmentarzu „nowym”. Obiekt postawiony w 1894 roku jest całkowicie zarośnięty. Jakiekolwiek próby wejścia na cmentarz wiążą się z karczowaniem, a penetracja całego obszaru nie jest możliwe bez długotrwałych prac.

Stary cmentarz w Chodaczkowie Wielkim

Nowy cmentarz w Chodaczkowie Wielkim

Zadanie odnalezienia nowego cmentarza trwało ponad dwie godziny poszukiwań i pytań mieszkańców. Cmentarz nie jest widoczny od żadnej strony. Przy dokładnym przypatrywaniu się można dostrzec zarysy nagrobków. Byliśmy w okolicy cmentarz dwukrotnie tego dnia, wiele razy przejeżdżaliśmy tą drogą, jak zresztą wiele osób, ale cmentarz pozostawał niewidoczny. Dopiero uzyskanie informacji od jednej z mieszkanek, że cmentarz jest „w lesie”, do którego trzeba wejść na wysokości znaku, pozwoliło nam na odnalezienie.

Nowy cmentarz w Chodaczkowie Wielkim – stan obecny

Cmentarz jest całkowite pochłonięty nie przez „las”, lecz przez „puszczę”. Na wielu nagrobkach inskrypcję są już nieczytelne, lecz wciąż, choć już na nielicznych, można odczytać polskie napisy.

Grób Jadwigi i Katarzyny Mokryckich na nowym cmentarzu

Cmentarz „nowy” wymagał gruntownych prac. Jego zaletą jest brak zniszczeń celowych. W początkowym etapie konieczne będzie wielodniowe karczowanie, które umożliwi jakiekolwiek dalsze prace i dokładną penetrację.

Nowy cmentarz w Chodaczkowie Wielkim – stan obecny

Jak już wspomniano, cmentarzem „starym” zajmuje się od 2016 roku. W tamtym roku dokonaliśmy pełnej inwentaryzacji nagrobków, która jest dostępna na naszej stronie w zakładce „Znajdź mogiłę krewnego na Kresach”. Są tam dostępne wszelkie informacje oraz zdjęcia.

   

nagrobki z Chodaczkowa Wielkiego (cmentarz „stary”)

Krótki czas nie pozwolił na większe prace na starym cmentarzu. Problem był również wielki upał, a cmentarz jest pozbawiony zadrzewienia. Częste przerwy w pracy i chronienie się w cieniu były obowiązkiem. Skupiliśmy się na czyszczeniu nagrobków i usuwaniu zieleni.

Praca na cmentarzu „starym”

Głównie zajęliśmy się grobem ks. Feliksa Andrzeja Kwoczyńskiego, proboszcza tutejszej parafii. Oczyściliśmy grób z traw i wszelkiej zieleni oraz pomalowaliśmy resztki płotu okalającego grób, który niestety ostał się w szczątkowych fragmentach. Uwagę zwraca również duża dziura w ziemi przy grobie. Stanowi ona niebezpieczeństwo przy pracach.

Efekty prac na grobie ks. Feliksa Andrzej Kwoczyńskiego (stan przed i po)

Na cmentarzu istnieją również groby z mniej trwałych materiałów. Do takich najczęściej zalicza się forma z ziemnym korpusem oraz elementem wertykalnym w postaci krzyża z drewna lub metalu. Istniejące metalowe krzyże na cmentarzu oczyściliśmy z rdzy i pomalowaliśmy farbą. Wśród nich był grób Antoniego Różewskiego (zm. 1941) oraz jego żony Marceli (zm. 1933).

Grób Państwa Różewskich (stan przed i po pracach)

Celem jest powrót za rok do Chodaczkowa Wielkiego. Zapewniamy, że na pewno cmentarz dalej będzie objęty opieką akcji „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia”. Planujemy, aby Chodaczkowem Wielkim zajęła się odrębna grupa i w lipcu 2018 przeprowadziła poważne praca na „starym” cmentarzu, ale również rozpoczęła ratowanie od zapomnienia „nowego” cmentarza z 1894 roku.

Na zdjęciu tytułowym ruiny kościoła w Chodaczkowie Wielkim

Galeria zdjęć

Newsletter

zapisując się do naszego newslettera na bieżąco będziemy informować Cię o nowych artykułach, aktualnościach oraz akcjach organizowanych przez Studio Wschód
[FM_form id="1"]