Aktualności Obraz  newsa 14297 Dodano 05.09.2018

Porządkowanie cmentarzy w Podhajcach i Białokrynicy

Grupa wolontariuszy z Technikum Leśnego w Miliczu po raz pierwszy brała udział w akcji „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia” na Ukrainie. Opiekunkami grupy były pani Justyna Żarczyńska i pani Honorata Cierpisz, uczniowie: Julia Ickiewicz, Aleksandra Krasowska, Konrad Kustosz, Paweł Kaniewski oraz kierowca – Tomasz Brygider. W dniach 4-11 lipca porządkowaliśmy cmentarze w miejscowościach Podhajce i Białokrynica (obwód tarnopolski).

Zaraz po przybyciu do miejscowości Podhajce udaliśmy się do siedziby Mera. Niestety Pani Mer była w tym czasie nieobecna . W jej zastępstwie  przyjął nas bardzo serdecznie Wicemer pan Wasilij. Podczas spotkania opowiedział nam wiele ciekawych informacji o Podhajcach i Białokrynicy.

Historie miejscowości, losach  ludzi którzy zamieszkiwali tu przed wojną. Jak się dowiedzieliśmy dzisiejsza społeczność miasta –  to w większości potomkowie Łemków przesiedlonych po 1945 roku z terenów nowosądecczyzny (okolice Łabowej, Nowego Sącza). Mieszkają tu też potomkowie Polaków, którzy po II wojnie światowej nie zostali repatriowani. Zostaliśmy poinformowani, że z Podhajec pochodzą m.in. Tadeusz i Jan Łomniccy (do dziś stoi tu ich dom rodzinny). Na zakończenie naszej wizyty przekazaliśmy prezenty dla przedszkolaków w Podhajcach, które otrzymaliśmy od Pań z Rady Rodziców naszej szkoły – Beaty Kaniewskiej i Eweliny Fabiańczyk – Kustosz.

SONY DSC

Prace porządkowe rozpoczęliśmy od cmentarza w Podhajcach. Mogiły  naszych rodaków są tam położone w różnych częściach bardzo rozległego cmentarza. Niektóre nagrobki mają napisy w języku polskim , inne – jak dowiedzieliśmy się od „tubylców” – mimo, że są polskie opisane są w języku rosyjskim lub ukraińskim. Nagrobki są bardzo zniszczone i zaniedbane, ukryte wśród zarośli i chaszczy. Nie wszystkie można było zidentyfikować, czas zrobił swoje. Prace na tym cmentarzu prowadziliśmy przez trzy dni, a było to koszenie trawy, wycinanie krzewów i chaszczy, pielenie, czyszczenie i mycie pomników,  odnawianie napisów, opryski chwastów i zarośli. Na koniec zapaliliśmy znicze i umieściliśmy na nagrobkach wstążki w narodowych barwach.

Porządkując cmentarz w Podhajcach poznaliśmy wielu „tubylców”, którzy odwiedzali nas, chętnie z nami rozmawiali, pytali o Polskę, opowiadali historię swoich rodzin. Wielu informacji i wskazówek udzielił nam Polak – mieszkaniec  Podhajec Pan Roman Dziadykiewicz.  Dzięki niemu łatwiej było nam odnaleźć polskie mogiły. Towarzyszył nam podczas prac, a jego opowieści o rodakach w Podhajcach były niezwykłą lekcją historii.

W kolejnych dniach porządkowaliśmy cmentarz polski w miejscowości oddalonej o 12 km od Podhajec – Białokrynicy. Do 1945 roku wioskę zamieszkiwało ok. 2000 Polaków, którzy zostali zmuszeni do jej opuszczenia. Dziś jedyne ślady polskości to cmentarz, który jest bardzo zaniedbany i zniszczony. Prace na cmentarzu w Białokrynicy polegały na wycinaniu krzewów, chaszczy, koszeniu traw, naprawie pomników, czyszczeniu i myciu ich oraz odnawianiu napisów na nagrobkach. Porządkowanie cmentarza w Białokrynicy było bardzo trudne i czasochłonne. Zarośla były  wysokie, gęste, trudno dostępne, nie było widać  pomników. Niestety nie udało nam się uporządkować całego cmentarza z powodu braku specjalistycznego sprzętu. Tak jak w Podhajcach na zakończenie naszego pobytu zapaliliśmy znicze i umieściliśmy na nagrobkach  biało – czerwone wstęgi. Bardzo serdeczni byli dla nas niektórzy mieszkańcy wioski, udostępnili  nam swoje narzędzia, a także pozwolili nam przechować u siebie nasz sprzęt.

W drodze powrotnej zwiedziliśmy Lwów i cmentarz Orląt Lwowskich – była to niezwykła wycieczka śladami naszych przodków. Poznaliśmy nieznane nam dotąd podwaliny  polskości.

Chętnie wrócimy tam za rok.

Podhajce

Białokrynica

Galeria zdjęć

Newsletter

zapisując się do naszego newslettera na bieżąco będziemy informować Cię o nowych artykułach, aktualnościach oraz akcjach organizowanych przez Studio Wschód
[FM_form id="1"]