Artykuły Obraz  newsa 20698 Dodano 12.01.2022

Noworoczny konwój na wschód

Z Nowym Rokiem nie zakończyliśmy świątecznej akcji na rzecz Rodaków na wschodzie. Tym razem zawitaliśmy do Tarnopola gdzie odwiedziliśmy zaprzyjaźniony Dom Dziecka, którego to opiekunowie pomagają nam przy pracach na cmentarzach, naszych podopiecznych w Kołomyi oraz prężnie rozwijające się katolickie parafie na skraju Podola w Mohylowie Podolskim oraz Jampolu. Dodatkowo sprawdziliśmy jak wygląda dziś wykarczowany cmentarz w Jampolu tym samym byliśmy w Jaryszowie w celu rozpoznania cmentarza, który jest kolejnym cmentarzem jaki chcemy wykarczować i doprowadzić do porządku.

Z Polakami żyjącymi na Ukrainie widujemy się przez cały rok i tak przez cały okres niesiemy dla nich pomoc, choć ta w okresie świątecznym jest najbardziej wyjątkowa. Jako, że na Ukrainie żyją katolicy, grekokatolicy i prawosławni święta automatycznie przeżywamy podwójnie. Po przekroczeniu granicy w pierwszej kolejności udaliśmy do stolicy Tarnopolszczyzny, Tarnopola na zaproszenie Jury, który jest dyrektorem jednej z tarnopolskich szkół oraz zespołu ludowego „Czeremcha”.

 

Zespół Czeremcha od lat jest z nami zaprzyjaźniony i pomaga nam w pracach na cmentarzach w okolicach Tarnopola. Będąc w Tarnopolu zawitaliśmy z paczkami do tamtejszego domu dziecka, wizyta była poruszająca, gdyż dzieciaki żyją w bardzo skromnych warunkach a dodatkowo wielu z nas po raz pierwszy była w tego typu placówce.

Po krótkiej a intensywnej wizycie w Tarnopolu niedługo potem przekroczyliśmy Zbrucz dawną przedwojenną granicę II Rzeczypospolitej, samo województwo tarnopolskie było przed II wojną światową obwodem granicznym. W pierwszej kolejności zajechaliśmy do Kaczanówki w powiecie Podwłoczyskim aby przekazać paczkę dla Jarosława Kusika. Niestety nasz Rodak jest „przykuty” do łóżka z powodu złamanego kręgosłupa w wyniku nieszczęśliwego wypadku.

 

Wieczorem dotarliśmy do Mohylowa Podolskiego, ziemię małego rycerza Michała Wołodyjowskiego osławioną przez Henryka Sienkiewicza. Dziś na granicy ukraińsko-mołdawskiej pieczę nad katolikami i żyjącymi tam jeszcze Polakami pieczę sprawuje ks. Paweł Griszak, który odbudował jedną z największych parafii katolickich na Ukrainie. Od wielu lat zawsze zimą zajeżdżamy tam ze wsparciem, a ks. Paweł od lat przyjmuje pod swój dach naszych wolontariuszy ocalających od zapomnienia polskie cmentarze w okolicach Mohylowa. We wrześniu właśnie w tej parafii nasi wolontariusze znaleźli zakwaterowanie, wikt i opierunek.

Trafiliśmy akurat na 55 urodziny naszego gospodarza, któremu przekazaliśmy szczególny prezent, wizerunek Matki Boski Częstochowskiej, która nie tylko jest symbolem głównego polskiego sanktuarium ale przede wszystkim ma szczególny związek z Kresami. W 1656 roku gdy większość terenu Rzeczypospolitej została zajęta przez Szwedów i Moskwę, król Jan Kazimierz powierzył Polskę Matce Boskiej, którą 1 kwietnia 1656 roku w katedrze lwowskiej ogłoszono Królową Polski. W trakcie potopu szwedzkiego akt ten stał się jednym z symboli, który pozwolił przegnać najeźdźców poprzez odnowę morale obrońców Rzeczypospolitej tak obraz ten został powierzony z racji starań odbudowy kościoła katolickiego w Mohylowie Podolskim, który w latach 30-tych ubiegłego wieku został wysadzony przez bolszewików.

W tym samym czasie do Mohylowa przyjechał biskup diecezji kamienieckiej Leon Dubrawski wraz ze swym księżmi, co przełożyło się na nie codziennie wydarzenie. Mianowicie wśród „Trzech Królów”, których święto było obchodzone był Akwil z Dominikany oraz Diego z Meksyku przez co parafianie w Mohylowie Podolskim mogli usłyszeć niecodzienne egzotyczne kolędy na skrawku Podola. Warto wspomnieć, że w tym czasie plebania była pełna gdyż dodatkowo trwała tam „Oaza” dla katolickich rodzin z całego Podola.

Nazajutrz wyruszyliśmy na kolejną z dawnych stanic Rzeczypospolitej czyli do bardzo dobrze znanego dla wielu z naszych czytelników Jampola. Wielką radością było dla nas spotkać się z Panią Bronisławą Radziejewską, najstarszą Polką w Jampolu. Będąc tam spotkaliśmy się z proboszczem ks. Władysławem Chałupiakiem oraz rodakami, którzy po dziś dzień żyją na tamtych terenach mimo prób całkowitego zniszczenia polskiej społeczności przez NKWD w latach 30-tych ubiegłego stulecia.

Będąc tam nie mogliśmy zobaczyć miejsca dla którego tak dużo oddaliśmy czasu i wysiłku, mowa oczywiście o zabytkowym polskim cmentarzu w Jampolu, który karczowaliśmy przez całe ubiegłe lato. Z prac powstała wówczas cała seria filmów, które możesz obejrzeć tutaj.

Udało się wówczas udokumentować wszystkie polskie mogiły, których dokumentacja jest dostępna w artykule: Galeria jampolskich mogił.

Przygotowaliśmy już również film z tej wizyty:

Po wizycie w Jampolu powróciliśmy do Mohylowa Podolskiego z którego wyruszyliśmy do Jaryszowa aby zapoznać się z zapomnianym cmentarzem i opracować plan prac na lato. Nim ukaże się film z tej wizyty przedstawiamy zdjęcia z niego.

Noc spędziliśmy w Mohylowie a wczesnym rankiem po pożegnaniu się z gospodarzem wyruszyliśmy na zachód, po drodze przekazaliśmy paczkę do Trembowli do Rusłana, dla którego organizowaliśmy akcje aby uratować mu nogę. Pisaliśmy o niej tutaj: 

Część naszej ekipy udała się do Polski, gdyż nasz pojazd, który po sufit był załadowany paczkami był już pusty, zaś drugi z zawartością dla kresowian wyruszył w stronę Kołomyi. Niebawem na naszym portalu, mediach społecznościowych i magazynie ‚Wschód” TVP Polonia kolejne filmy z wyprawy. Zachęcamy obserwować nas na bieżąco i jednocześnie dziękujemy wszystkim naszym darczyńcom dzięki, którym nasze wyprawy i pomoc dla kresowian jest możliwa, bez Was tego by nie było.

 

Zdjęcia: Klaudia Bednarska

Tekst: Artur Sułkowski 

 

 

Za wschodnią granicą Rzeczypospolitej żyje wielu naszych Rodaków, którzy co roku w okresie Świąt Bożego Narodzenia czekają na wieści oraz paczki z Macierzy. Fundacja Studio Wschód ponownie poniesie pomoc dla najbardziej potrzebujących naszych krajan. 

Od wielu lat organizujemy zbiórkę świątecznych darów dla Polaków mieszkających za wschodnią granicą. Zwracamy się po raz kolejny – PODARUJCIE PACZKĘ NA KRESY. Będzie to nie tylko świąteczny upominek, ale również wyraz pamięci o tych , którzy pozostali na wschodzie. Potrzebujemy funduszy na pokrycie transportu i zakupu darów.

Potrzebne będą słodycze, kawa herbata, konserwy, olej, cukier, makaron, ryż, środki czystości, żywność długoterminową! Zbieramy fundusze i dary do 20 grudnia.

Jeśli chcesz wysłać paczkę napisz na poniższy adres:

mpoozrelacje.kontakt@gmail.com

Zebrana pomoc trafi do Rodaków, którym pomagamy od wielu lat. Zobacz koniecznie poniższe filmy z poprzednich naszych akcji pomocowych! Akcje świąteczną możesz wesprzeć również przez internet:

 Świąteczna pomoc dla Rodaków na Kresach 2021 https://zrzutka.pl/b4gndk
Paczki dla Kresowian można słać na poniższy adres:
Radio Wrocław, Aleja Karkonoska 10, Wrocław
 53-015

 

 

Galeria zdjęć

Newsletter

zapisując się do naszego newslettera na bieżąco będziemy informować Cię o nowych artykułach, aktualnościach oraz akcjach organizowanych przez Studio Wschód
[FM_form id="1"]