Jak Kreml położył kres relacjom polsko-izraelskim

55 lat temu, 12 czerwca 1967 roku, rząd PRL pod naciskiem władz sowieckich zerwał stosunki dyplomatyczne z Izraelem.

Decyzja taka wynikała z klęski koalicji państw arabskich (Egiptu, Syrii i Jordanii) wspieranej politycznie oraz militarnie przez ZSRS. 5 czerwca 1967 roku Izrael przeprowadził prewencyjny atak na sąsiadujące z nim, przygotowujące się do agresji, kraje arabskie. Operacja ta była niebywałym triumfem izraelskiego oręża, w ciągu sześciu dni siły koalicji zostały rozgromione. Komunistyczna propaganda błyskawicznie oskarżyła Izraelczyków o agresywne zapędy imperialistyczne.

O zerwaniu stosunków dyplomatycznych z Izraelem przez państwa bloku sowieckiego zadecydowano w Moskwie na spotkaniu Doradczego Komitetu Państw-Stron Układu Warszawskiego w dniach 9–10 czerwca 1967 r. Postanowieniu temu nie podporządkowała się jedynie Rumunia, obierająca już od jakiegoś czasu kierunek dystansujący ją od wpływu Moskwy. Władysław Gomułka już w dniu zakończenia relacji Polska-Izrael mówił „o urządzaniu libacji w niektórych instytucjach z okazji zwycięstwa Izraela” oraz relacjonował wypowiedź „jednego pisarza, który oświadczył, że ma dwie ojczyzny: Izrael i Polskę”. Była to zapowiedź prześladowań antyżydowskich, które swoje apogeum osiągnęły w marcu 1968 roku.

Zdaniem polityków izraelskich, w latach 1956-67 r. relacje na linii Warszawa–Tel Awiw pozostawały najlepszymi stosunkami dyplomatycznymi Izraela z którymkolwiek z państw bloku sowieckiego.

źródło: dzieje.pl

Zobacz również:

Rodakom w Mołdawii
Ataman Tiutiunnyk – Od bohatera do sowieckiej marionetki | Podcast
Iwan IV Groźny – Car sadysta, który zmienił Rosje
Bruderferajn – Największa mafia w przedwojennej Polsce

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top