Kongresówka objęta stanem wojennym

Stan wojenny, obowiązujący na terenie całego Królestwa Polskiego, sprowadzony został 14 października 1861 roku – 161 lat temu.

Wynikał z niego zakaz organizowania i uczestniczenia w dowolnego rodzaju manifestacjach patriotycznych. Jednak warszawiacy następnego dnia złamali ten zakaz – udali się do kościołów, by uczcić 44 rocznicę śmierci Kościuszki. Gerstenzweig, generał-gubernator warszawski, wydał więc wojsku rozkaz otoczenia świątyń i aresztowania wszystkich z nich wychodzących.

Zebrani w kościele Bernardynów i w katedrze św. Jana wierni w ogóle jednak nie opuścili przybytków, pozostając w nich na noc. Wobec tego Gerstenzweig nakazał żołnierzom wkroczenie do kościołów i aresztowanie przebywających w nich „manifestantów”. W ten sposób około 3 tys. osób trafiło do Cytadeli.

Przez duchowieństwo katolickie uznane to zostało za profanację, więc wszystkie kościoły w Warszawie się zamknęły na znak protestu. Solidarność wyrazili protestanci oraz rabin Izaak Kramsztyk, poprzez uczynienie tego samego ze swoimi świątyniami. Społeczeństwo się wzburzyło całym zajściem, więc namiestnik Karl Lambert uwolnił ponad połowę z aresztowanych.

Lamberta zastąpił jednak niedługo potem Aleksander Lüders, który znów wprowadził w Kongresówce politykę terroru i szykan. Niebezpieczne było nawet noszenie czarnych ubrań kojarzących się z żałobą narodową, jak też ubrań amarantowych (uważanych ówcześnie za barwy narodowe). Późniejsza zmiana kursu na ugodowy nie zapobiegła wybuchowi powstania.

Zobacz również:

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top