Poligon zakończył spokój rudniczan

2 czerwca odbyło się symboliczne otwarcie poligonu w Rudnikach, na obszarze puszczy rudnickiej.

Cała powierzchnia puszczy liczy 37 tys. ha. W okresie od XV do XVII w. puszcza była ulubionym terenem polowań królewskich. W XIX w. puszczy stacjonowały oddziały powstańcze. W czasie II wojny światowej stacjonował tutaj oddział AK por. Jana Borysewicza „Krysi”, „Wilhelma”. 6 stycznia 1945 r. oddział AK pod komendą Czesława Stankiewicza „Komara” został rozbity przez siły NKWD w bitwie w rejonie Wisińczy. Pierwszy poligon na terenie puszczy założyli w 1940 r. Sowieci.

„Podejrzewam, że mieszkańców na tym otwarciu [2 czerwca br.] nie było zbyt wielu, bo trudno się cieszyć… (…) na pewno mieszkańcy Rudnik mają żal do władzy, że w ten sposób jesteśmy traktowani. Ostatnio wygląda to w ten sposób, że jak trzeba się wyręczyć, to się wyręcza Rudnikami. Tak było w ubiegłym roku z migrantami. Nie zważając na nasze protesty, został tutaj rozmieszczony obóz dla uchodźców. Nasze protesty nie miały charakteru antypaństwowego. Prosiliśmy tylko o zapewnienie nam bezpieczeństwa. Obecnie chcemy tego samego. Któż chciałby mieć pod bokiem taki obiekt?” – komentuje Krystyna Sławińska z Rudnik, przewodniczka i lokalna patriotka.

O szczególnym znaczeniu poligonu w Rudnikach w rejonie solecznickim zdecydował litewski sejm. Minister ochrony kraju Arvydas Anušauskas twierdzi, że sąsiedztwo poligonu zapewni dodatkowe inwestycje i nowe miejsca pracy dla miejscowych mieszkańców. Gen. Arvydas Pocius, członek sejmowego Komitetu Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony i były dowódca sił zbrojnych, powiedział, że potrzebny jest nowy tego typu obiekt, aby przyjąć więcej wojsk sojuszniczych na Litwie.

Zobacz również:

Rodakom w Mołdawii

Jaksa – Mała Polska nad Amurem
Ataman Tiutiunnyk – Od bohatera do sowieckiej marionetki | Podcast

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top