Rocznica tragicznej śmierci polskiego oficera i lotnika

90 lat temu, 11 września 1932 roku, w katastrofie lotniczej zginął porucznik Franciszek Żwirko.

Urodził się w roku 1895 w Święcianach, szkołę średnią ukończył w Wilnie. Podczas Wielkiej Wojny walczył rosyjskiej piechocie, m.in. w strzelcach syberyjskich. W 1917 roku w stopniu porucznika zgłosił się do I Korpusu Polskiego w Rosji, potem walczył z bolszewikami w „białej” Armii Ochotniczej gen. Denikina, gdzie ukończył kurs obserwatorów lotniczych.

Służbę w polskiej awiacji zaczął w roku 1922. Wprowadził koncepcję nocnych lotów wojskowych, w 1929 r. wraz z konstruktorem inżynierem Stanisławem Wigurą okrążył Europę na trasie Warszawa – Frankfurt – Paryż – Barcelona – Marsylia – Mediolan – Warszawa  (5 tys. km). Udało mu się także ustanowić międzynarodowy rekord wysokości lotu, czyli 4004 metry.

Największym sukcesem Żwirki i Wigury było zwycięstwo w międzynarodowych zawodach Challenge 1932. Zespół ten, używający samolotu RWD-6, zajął pierwsze miejsce w konkurencji, zwyciężając załogi niemieckie, uchodzące za faworytów. Na pamiątkę tego wydarzenia 28 sierpnia jest Świętem Lotnictwa Polskiego.

Dwa tygodnie później nastąpiła tragedia – Żwirko i Wigura zginęli w katastrofie koło Cieszyna na skutek oderwania się skrzydła samolotu RWD-6 podczas burzy. Obaj zostali pochowani na cmentarzu Powązkowskim.

Zobacz również:

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top