Tragiczny koniec Witkacego

83 lata temu, 18 września 1939 roku, w Jeziorach na Polesiu popełnił samobójstwo Stanisław Ignacy Witkiewicz.

Urodził się w Warszawie w 1885 roku. Był synem malarza, pisarza i architekta Stanisława Witkiewicza herbu Nieczuja, związany z Poszawszem na Żmudzi i z majątkiem w Urdominie (ob. Litwa). W 1915 roku podczas Wielkiej Wojny wstąpił do armii rosyjskiej, był oficerem w Pawłowskim Pułku Lejb-Gwardii.

Trafił na front w okolicach Wilejki, a potem nad Stochód na Ukrainie. Pod Witoneżem został ranny. Podczas rekonwalescencji w Moskwie był naocznym świadkiem przewrotu bolszewickiego. W czerwcu 1918 roku wrócił z ogarniętej wojna domową Rosji do Zakopanego. Potęgę ślepego tłumu kierowanego przez zręcznych demagogów Witkacy pokazał potem w swoich powieściach i dramatach.

Po dotarciu informacji o wkroczeniu Armii Czerwonej do Polski, Witkiewicz popełnił samobójstwo, podcinając sobie tętnicę szyjną i zażywając weronal. Ciało odnalazł siedemnastoletni wówczas Włodzimierz Ziemlański, syn właścicieli majątku. Następnego dnia Witkacy został pochowany na miejscowym cmentarzu.

Śmierć Witkacego jest owiana mgłą tajemnicy. Jedyny świadek tych zdarzeń, jego partnerka Czesława Oknińska, często zmieniała szczegóły wspomnień. Nie widziała ani momentu samobójstwa, ani zwłok artysty.

Zobacz również:

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top